| 29.05.2012
Na marginesie polskich obozów śmierci
Bankructwu Grecji mogła zapobiec jeszcze w zeszłym tygodniu Angela Merkel. Nic takiego jednak nie nastąpiło.
Wychowani w PRL-u, doganiający wciąż Zachód, żyjemy w nieładzie i bezładzie, gdzie każdy rządzi się na własnym podwórku.
W noc muzeów szedłem z dyrektor Joanną Mytkowską przez pusty, rozkopany Plac Defilad, szukając Muzeum Sztuki Nowoczesnej. To nie jest metafora.
Partia wzięła się raczej z chęci przebywania w gronie ciekawych, sympatycznych ludzi, choć oczywiście legitymacja ułatwiała awans.