Świat

Republika insiderów, czyli kto rządzi Unią Europejską

Solidarność unijną możemy włożyć między bajki. Unia jest rajem dla technokratów i nieformalnych grup interesu. Maciej Wróblewski pisze o nowej książce Janisa Warufakisa.Maciej Wróblewski

Wycofanie się Amerykanów z Syrii nie zakończy konfliktu [polemika z Jeffreyem Sachsem]

Państwo Islamskie nie zostało „praktycznie pokonane”. Aktywowało się na głębokich tyłach i przeprowadza zuchwałe zamachy w miejscach, które uchodziły dotąd za spokojne.

Zaradni twardziele są twardzi i zaradni. Po co im społeczeństwo?

Społeczeństwo jednostek zajętych samodoskonaleniem nie będzie poszukiwało rozwiązania problemów w demokracji i polityce.Tomasz S. Markiewka

Hurra! Dwa lata z papą Trumpem

Za nami już dwa sezony serialu „Trump w Białym Domu”. Agata Popęda wybrała najlepsze odcinki.

Warufakis: Czarne skrzynki Europy

„– Janis, popełniłeś wielki błąd. – Jakiż to błąd, Larry? – Wygrałeś wybory!” Fragment książki Janisa Warufakisa.

Czy czytanie to praca?

Półdarmowe publikowanie tekstów i wydawanie książek utrzymuje na chodzie kulturę, którą państwo nie jest zainteresowane.

Kaczorowski: Rewolucja nad Wełtawą?

Takiego entuzjazmu, jaki zapanował w ostatnią sobotę po południu w Czechach, nie pamiętają najstarsi kibice hokeja.

Marsz przeciwko łajdakom

„Ręce precz od dzieci” – krzyczeli mieszkańcy Moskwy na niedzielnym pochodzie. Tak zareagowali na ustawę zabraniającą Amerykanom adopcji w Rosji.

2013 – optymizm na wyrost?

Czyżby kryzys w Europie zaczynał się kończyć? Słuchając europejskich polityków w okresie noworocznym, można było odnieść wrażenie, że najgorsze mamy już za sobą.

Hollande: wciąż obietnice zamiast reform

Socjalizm w wykonaniu nowego prezydenta miał być rewolucyjny. Na razie można by go raczej określić jako pragmatyczny i zachowawczy.

Prilepin: Rób swoje, a będzie, co będzie

Trzeba być realistą i zdawać sobie sprawę z tego, że w dzisiejszym świecie i przy dzisiejszych mediach nie ma możliwości, aby opozycja zwróciła się do wszystkich Rosjan.

Chutnik: Popiół

Gdzieś mam parytety, jeśli wystarczy przejść się ulicami Bombaju czy Delhi, aby zobaczyć scenki szarpania dziewczynek za włosy, wrzeszczenia na kobiety, bicia.