książki

Światowy Dzień Książki, na którą cię nie stać

Z okazji Światowego Dnia Książki życzę wszystkim, żeby przestali posiadać książki. I wtedy pogadamy o czytaniu.

Lęk przed czarną planetą

Biali są tak przyzwyczajeni do oglądania własnego odbicia we wszystkich wyobrażeniach ludzkości w każdej epoce, że zauważają je dopiero, gdy zostanie im sprzątnięte sprzed nosa. Reni Eddo-Lodge
kendrick-lemar-damn

Kendrick Lamar: Dobry chłopak z szalonego miasta, pierwszy raper z nagrodą Pulitzera

Jak raper z jednego z najbardziej brutalnych amerykańskich gett odrzucił gangsterską stylizację i został pierwszym raperem-laureatem nagrody Pulitzera.
Bunkier-Sztuki

Stawka większa niż Bunkier

Prezydenci miast wciąż traktują galerie, muzea, teatry jak własne folwarki, które obsadza się według koleżeńsko-politycznego klucza.
Nowolipie34-Teraz-43

Bukiecik dzikich kwiatów i cytryny

Dziś 75. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Magdalena Kicińska

Dunin: Lisice pustoszą winnice

Intymne wyznania, obserwacje i anegdoty z codziennego życia, sny, żarty, refleksyjne uwagi. Z rozkoszą można zanurzyć się w nurt kobiecego gadania.

Mitchell: Wierzę w poetów w Korei Północnej

O swoim debiucie myślałem jeszcze jako dzieciak. Druga książka to była droga przez mękę. Z autorem „Atlasu chmur” rozmawia Michał Hernes.

Dokument transformacji

W przypadku dokumentu połowa sukcesu to umiejętny wybór tematu. Marcinowi Latalle w „Mojej ulicy” udało się to bezbłędnie.

Kołysanki z krainy mchu i paproci

Grouper jest dla tych, którzy dzieciństwo spędzili w domku z koca rozbitego między dwoma krzesłami. O twórczości Liz Harris pisze Jakub Bożek.

Tęcza jest niezniszczalna

Z Julitą Wójcik, laureatką Paszportu Polityki oraz Katarzyną Górną, przedstawicielką Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej rozmawia Agata Diduszko-Zyglewska.

Berlinale: solidnie, bez zachwytów

Lubię, gdy festiwal oferuje mocną wizję kina. W Berlinie miałem wrażenie, że oglądam średnią wyciągniętą z artystycznych produkcji z całego świata.

Ulica cioci Oli

Jak wiele razy w swoim nielegalnym często życiu, tak i teraz – nie żyjąc od lat czterdziestu – moja babka znów zmyliła tropy.

Prawdziwa tajemnica Westerplatte

O filmie Pawła Chochlewa było głośno, zanim powstał. Miał być skandal, rewizjonistyczne kino historyczne, obraz żołnierskiego znoju i „brudu”. A wyszło, jak wyszło.

Dunin: Bogactwo kapie powoli

Oto slumsy w Bombaju, wśród odpadów i błota mieszka tu kilka tysięcy ludzi ściśniętych między nowoczesnym lotniskiem i ekskluzywnymi hotelami.