Niziołek: Teatr, współuczestnik Zagłady
Świadectwa teatru, o których piszę, niczego nie ocalają. Nic nie są w stanie przedstawić. Nie przynoszą katharsis. Ale istnieją.
Świadectwa teatru, o których piszę, niczego nie ocalają. Nic nie są w stanie przedstawić. Nie przynoszą katharsis. Ale istnieją.
Warlikowski obnaża – zapewne mimowolnie – fałsz dyskursu „przepracowania” i „winy”, jaki uruchomiła w sferze publicznej debata wokół Jedwabnego.
Ważniejsza od personalnych decyzji wydaje nam się rozmowa o funkcjach i zadaniach tego miejsca.
Społeczeństwa, które nie mają teatru, są ubogie myślowo i emocjonalnie.
Sukcesem Wrighta jest pokazanie, że kolonializm nie jest czymś, co dobiegło końca, gdy imperia pozwijały posterunki na innych kontynentach.
W amerykańskim teatrze aktorów angażuje się do konkretnych ról w konkretnych sztukach, więc mogą planować życie najwyżej na dwa, trzy miesiące naprzód.
Spektakl Teatru Ósmego Dnia o Zakładach im. Cegielskiego to głos w obronie robotniczej wspólnoty, którą zniszczył wolny rynek i reformy lat 90.
Od początku pomysł oddania Panu Tadeuszowi Słobodziankowi trzech stołecznych teatrów i sposób powołania go na funkcję dyrektora budził kontrowersje.
Prace Grzegorza Laszuka to pierwszy sygnał, od którego zaczynasz swoją podróż. Fragment książki „TR Laszuk”.
„W samo południe” Ziemilskiego to przejmująca analiza politycznego zapomnienia: społeczeństwo, które kiedyś odwołało komunizm, schowało się w prywatności.