Nanorasizm i narkoterapia
Rasizm pozostanie z nami w dającej się przewidzieć przyszłości. Będzie tak nie tylko w kulturze masowej, lecz także – o czym nie powinniśmy zapominać – w kręgach elit.
Rasizm pozostanie z nami w dającej się przewidzieć przyszłości. Będzie tak nie tylko w kulturze masowej, lecz także – o czym nie powinniśmy zapominać – w kręgach elit.
Biali są tak przyzwyczajeni do oglądania własnego odbicia we wszystkich wyobrażeniach ludzkości w każdej epoce, że zauważają je dopiero, gdy zostanie im sprzątnięte sprzed nosa.
Rasa, do tego określana przez kroplę „skażonej krwi”, jest bardzo podejrzaną kategorią, ale rodzina i jej historia to już fakty.
Terrorystą znów okazał się biały mężczyzna o neofaszystowskich poglądach.
Olga Wróbel rozmawia z Colsonem Whiteheadem, autorem nagrodzonej w zeszłym roku Pulitzerem powieści „Kolej podziemna”.
Może się okazać, że trzeba będzie zamknąć drzwi naszego pięknego kraju przed zadeklarowanym przeciwnikiem uchodźców i białym jak weselna koszula Zenka Martyniuka obywatelem sojuszniczych USA.
Czarni futboliści klęknęli podczas uroczystego śpiewania hymnu. Donald Trump nazwał ich sukinsynami. O co chodzi? O nacjonalizm w świecie sportu i oczywiście o rasizm.
Po lekturze nie mogę się opędzić od fantazji lokalnych: dziewki brane po kątach szklanych domów, swojski pan grający w wista o swe dusze po szczęśliwie zwyciężonym powstaniu styczniowym.
W USA powstało wiele praw, na których wzorował się ruch nazistowski w Niemczech.
Być może nie wszystkim wydaje się oczywiste, że bezkarność białych krzywdzących czarnych przyczynia się do wzrostu liczby morderstw wśród czarnych.