Klein: Walczmy, zanim wszyscy trafimy przeżuci na hałdę
Przykro mi, panowie, ale społeczeństwo i planeta są ważniejsze niż prawo do zysków.
Widoczna i niewidoczna, opłacana godnie, źle albo wcale.
Przykro mi, panowie, ale społeczeństwo i planeta są ważniejsze niż prawo do zysków.
Czy ruch spółdzielczy w Polsce ma realną szansę odrodzić się i odmienić krajobraz społeczno-gospodarczy, czy jest jedynie hipsterską zabawą?
Czysty dom to oznaka zmarnowanego życia – ta żelazna zasada krzątaczej ekonomii się nie zmieni, choćby przyszło tysiąc Jolant Brach-Czain i napisało tysiąc uwznioślających esejów.
Nie chce mi się spierać o legalizację prostytucji, a nawet o odwrotny pomysł, czyli karanie klientów – tak czy inaczej to tylko maleńkie plasterki przyklejane na ogromny problem.
Powiedziałbyś o prostytutce z Niemiec, która ma swój związek zawodowy, że jest ofiarą?
Zecydowałam się rozpocząć tę publiczną rozmowę, dlatego chciałabym ją również zakończyć.
8 godzin pracy, 8 godzin odpoczynku, 8 godzin snu było pięknym postulatem sto lat temu, dziś potrzebujemy nowych.
Michael Glawogger zmarł cztery dni temu w Afryce. Był człowiekiem pracy.
Melissa Grant idzie pod prąd. Nie chce współczucia dla prostytutek ani oburzenia na klientów. Chce głosu dla sekspracownic.
Ani Manifa, ani Partia Kobiet, ani Kongres Kobiet nie postawiły dotąd polityki rodzinnej państwa i praw rodziców w centrum swojego zainteresowania.