Pracujący biedni z budżetówki
Praca w budżetówce, jeszcze dekadę temu wymarzonym miejscu kariery zawodowej, obecnie jest synonimem klepania biedy.
Praca w budżetówce, jeszcze dekadę temu wymarzonym miejscu kariery zawodowej, obecnie jest synonimem klepania biedy.
Czy pieniędzmi, które mają gwarantować naszą emeryturę, powinno się grać na giełdzie?
List otwarty ludzi mediów, kultury, nauki i organizacji pozarządowych do Jacka Majchrowskiego w sprawie pomysłów radnego Łukasza Wantucha na rozwiązanie problemu bezdomności w Krakowie.
Powszechne usługi podstawowe mają wiele zalet, ale w odróżnieniu od dochodu podstawowego nie oferują ani wolności, ani fundamentalnego bezpieczeństwa.
Z punktu widzenia ekonomii „zaciskanie pasa” jest jedną z głupszych rzeczy, jakie możemy zrobić w odpowiedzi na kryzys. Pytanie, dlaczego właśnie to robimy.
Bez wątpienia fioletowo-różowa trucizna stała się symbolem tych, których nikt nie stara się zrozumieć.
Ja się tam nigdy nie spotkałem, żeby mi ktoś ubliżył, a tu już się tysiące razy spotkałem, że ktoś do mnie mówi: „Ty menelu”. W Niemczech? Nigdy. Null. Zero. Fragment 47. numeru „Krytyki Politycznej”.
Senat odrzucił projekt dotyczący przyznania dodatkowego wsparcia dla opiekunów osób niepełnosprawnych pobierających emerytury i renty.
SOR-y nie dość, że zajmują się nie tymi ludźmi, co powinny, to jeszcze wskutek rynkowego podejścia są niedofinansowane.
Rząd nie spełnił obietnic. 1 czerwca protest środowisk medycznych.