Ocalić od zapomnienia, tylko po co?
Stulecie rewolucji październikowej to nie tylko okazja do przypomnienia aktualności tego wydarzenia, ale czasem też pretekst do wydania książek, które powstały nie wiadomo po co.
Przeszłość to pole bitwy, bo kto ma władzę nad historią, ma władzę nad przyszłością.
Stulecie rewolucji październikowej to nie tylko okazja do przypomnienia aktualności tego wydarzenia, ale czasem też pretekst do wydania książek, które powstały nie wiadomo po co.
Reportaż fotograficzny podejmujący dialog z tożsamością i historią związaną z fabryką.
Spacer akustyczny po terenach dawnej Fabryki Samochodów Osobowych FSO na Żeraniu.
„Witam was, bracia i siostry, na tej mszy świętej patriotycznej, gdzie będziemy Bogu dziękować za wszystko czym obdarowuje naszą ojczyznę!”
O hrabiach w zamkach i na blokowiskach, przemytnikach, Cyganach i kobietach, co zawsze mają najgorzej – czyli Europa Środkowa nie tylko z żabiej perspektywy. O książce Ludwiki Włodek pisze Michał Sutowski.
Dziś już dzieciom zaszczepia się idee narodowe. Nawet jeśli ONR zostanie ,,wyklęty’’, to ziarno zostało zasiane.
Gra toczy się o samo istnienie polskiej wspólnoty kulturowej. Wspólnota ta istnieć wcale nie musi – jeśli przestaniemy jej potrzebować i o nią zabiegać, pewnego dnia trwale się rozpadnie i nie będzie już powrotu.
Kościuszko był wyjątkowym żołnierzem rewolucji, bo najbardziej interesowała go sprawa wyzwolenia i emancypacji ludzi biednych, był po stronie biedoty i ciemiężonych mniejszości.
Lądujesz w zrujnowanym kraju, który wymaga zmiany. Żeby jednak zrobić coś nowego, świeżego musisz pokonać złe pomidory.
Gdyby oskarżenia PiS były prawdą i gdyby Niemcy rzeczywiście chciały obarczyć Polskę współodpowiedzialnością za zbrodnie nazistowskie – trudno wyobrazić sobie lepszy prezent dla Berlina niż obecne upamiętnianie NSZ.