| 26.10.2016
Norwescy urzędnicy nie są łowcami dzieci [rozmowa]
Ale najlepszy interes dziecka nie zawsze współgra z tym, co myśli rodzic – mówi Maciej Czarnecki, autor książki „Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym”.
Ale najlepszy interes dziecka nie zawsze współgra z tym, co myśli rodzic – mówi Maciej Czarnecki, autor książki „Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym”.
Kupili rowery i ruszyli w stronę tundry: pieszo, jak to w Radziecji, przekraczać granicy nielzia. O rowerach ustawodawca nie pomyślał.
Umoralniające żale liberalnej lewicy – że „Europa jest obojętna na cierpienie innych” – są rewersem antyimigranckiej przemocy.
Ten model nie rośnie na drzewach. Całe pokolenia o niego walczyły.