| 17.02.2013
Powrót wielkich narracji
Od jakiegoś czasu czytam kąśliwe uwagi pod moim adresem w „Nowych Peryferiach”, których autor główny, Filip Białek, zarzuca mi niezrozumienie nowych reguł lewicowej gry. Jako osoba, która nie przyswoiła sobie nauk Immanuela Wallersteina, nowego proroka i odnowiciela marksizmu (istotnie, ktoś nazywający się Immanuel, czyli „Bóg-wśród-nas”, może uchodzić za proroka), padam ofiarą bezrefleksyjnych klisz modernizacyjnych, które […]
