Doctorow: A gdyby dostawcy pizzy działali jak dostawcy internetu?
Otwarty internet to taki, w którym każdy może założyć czadową platformę wydawniczą.
Lektury, które uczą widzieć – nie tylko czytać.
Otwarty internet to taki, w którym każdy może założyć czadową platformę wydawniczą.
Feminizm powinien dyskutować o agresji między kobietami.
Przywykliśmy kojarzyć psychopatię z figurami w rodzaju Hannibala Lectera – nic bardziej mylnego.
Jeżeli książka ma w tytule słowo „mama” lub „tata”, możecie być pewni, że się nią zainteresuję, spuszczając ze smyczy wiernego Dżendera.
Anna obudziła się po trzecim dzwonku i potrzebowała chwili, żeby zorientować się, gdzie jest.
Widzę spiętrzenie kubków, flamastrów, batoników, gier oraz wszelkiego mega-tandetnego-bzdetu. A gdzie książki?
„Nie wierzę w te brednie o odbudowywaniu życia po Holokauście. Robienie dzieci to odbudowywanie?”.
Wyobraźmy sobie świat, w którym praca zarobkowa i opiekuńcza są cenione na równi i żadna z nich nie jest przypisana płciowo.
Deklaracji wiary seksuologów nie będzie. Ale to konserwatywne środowisko – mówi Agnieszka Kościańska, autorka książki „Płeć, przyjemność i przemoc”.
Ja to świetnie znoszę i nie jest mi ani źle, ani smutno.