Znikająca Ukraina
W ciągu 30 lat Ukraina straciła ponad 13 milionów mieszkańców. Potem przyszła pandemia i rosyjska inwazja.
Ukrainę i Palestynę gnębią rakiety, nas – jak na razie – sabotaże i fejki. Pokazujemy krzywdę ofiar i współczesny kolonializm. Nie pozwalamy, by strach uruchamiał w nas egoistyczne instynkty.
W ciągu 30 lat Ukraina straciła ponad 13 milionów mieszkańców. Potem przyszła pandemia i rosyjska inwazja.
Jeśli zgodzimy się, że Ukraina jest słabsza od Rosji, to znaczy, że cały Zachód jest słabszy i organicznie niezdolny, by stawić Rosji czoła. A w to trudno mi uwierzyć.
Rozmowa z Marią Piechowską, analityczką ds. Ukrainy w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.
Postulat „nigdy więcej wojny” przepadł już na zawsze. Ale pragnienie wspólnego europejskiego obywatelstwa wciąż jest aktualne.
Wracasz do siebie albo jedziesz na wojnę z Ukrainą – przed takim wyborem mają być stawiani migranci, którzy utknęli w Rosji w drodze do Unii Europejskiej.
Henry Kissinger przez całe życie wiernie służył amerykańskim elitom politycznym i biznesowym.
Czy Rosja wjedzie czołgami do Polski i czy polska armia powinna pójść bombastyczną ścieżką wytyczoną przez ministra Błaszczaka? Rozmawiamy z Marcinem Ogdowskim.
Państwa globalnego Południa, podobnie jak ich mieszkańcy, nie darzą poparciem ani Zachodu, ani jego przeciwników. Wolą wybierać opcje, które w danej chwili są dla nich korzystne.
Nowa wojna w Strefie Gazy wywołała geopolityczny kryzys, którego następstwa mogą sięgać dalej niż wojna w Ukrainie.
Za cztery dni na Lwów spadną rakiety, odwet za atak dronami w Moskiewskim City. Będziemy już wtedy w Brodach, u kresu pogranicza.