Dzieci i uchodźcy głosu nie mają
Trzymam w ręku jedyną pełnoprawną opowieść uchodźcy wydaną po polsku po 2015 roku, co powinno wzbudzić niejaką sensację.
Trzymam w ręku jedyną pełnoprawną opowieść uchodźcy wydaną po polsku po 2015 roku, co powinno wzbudzić niejaką sensację.
Trump czynnie stara się zaszkodzić każdemu państwu, które nie spełnia jego żądań. Europa musi go wreszcie okiełznać.
Trump nakłada blokady gospodarcze dekretami, przy znikomej debacie publicznej i braku nadzoru ze strony Kongresu. To teatr jednego aktora.
Polityka „maksymalnej presji”, która miała rzucić Iran na kolana, nie przynosi rezultatów. Chyba, że jej prawdziwym celem jest sprowokowanie otwartego konfliktu.
Zamiary Iranu nietrudno odczytać, znając układ sił w kraju i jego historię. Za to Trump zachowuje się jak małpa z brzytwą.
Najpierw George W. Bush, po nim Barack Obama, a teraz Donald Trump – każdy kolejny prezydent przybliża Amerykę do zbrojnego starcia z Iranem.
Jednoznaczne postawienie na USA, kosztem Europy, stawia nas w sytuacji, w której musimy co chwilę udowadniać Waszyngtonowi naszą sojuszniczą przydatność.
Fragment książki „Pocztówki z Iranu” Tomasza Larczyńskiego, opublikowanej przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej.
Nie wiemy, czy USA wybiorą krwawą wojnę z Iranem, czy tylko wojnę handlową. Wiemy, że UE musi zapobiec jednej i drugiej ewentualności – pisze Jeffrey D. Sachs.
Niespodziewana i spodziewana, kolejna i zupełnie odmienna od poprzednich. Rewolucja bez nazwy, ruch oporu bez liderów i bez oficjalnego przeciwnika, za to – znów – z jak najbardziej realnymi ofiarami. Co właściwie dzieje się teraz w Iranie?