Polityka historyczna, czyli kto zabił Laurę Palmer? [rozmowa z Piotrem Osęką]
Z Piotrem Osęką o tym, jak historia obsługuje bieżący konflikt polityczny, rozmawia Jakub Dymek.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
Z Piotrem Osęką o tym, jak historia obsługuje bieżący konflikt polityczny, rozmawia Jakub Dymek.
Jak od bigosowego socjalizmu Polska przeszła w latach 70. do wielkiego rozczarowania, z którego rodził się KOR?
Film Smarzowskiego jest przestrogą przed tym, do czego prowadzić może nacjonalistyczna mobilizacja mas i narodowy szowinizm.
Z tej perspektywy Hitlera nie widać. Widać wykonawców jego zaleceń.
Przez zamachy, pucze, zbrodnicze samobójstwa niemal codziennie ktoś komuś wypowiada wojnę. Pytanie – tak naprawdę kto komu?
Jeśli nasza „nieskalana jak łza” ojczyzna nie mogłaby powstać bez islamskich pieniędzy, to czy od Bałtyku po Bieszczady w 2016 roku nie powinny trwać modły dziękczynne dla bagdadzkich sponsorów chrztu?
Nie znam innego filmu tak spłycającego najnowszą historię Polski i tak kibolskiego w treści.
PiS nie ma legendy solidarnościowej, a mit powstania warszawskiego się już trochę zużył, więc zostali im „żołnierze wyklęci”.
W Krasnymstawie zaproponowano zmianę nazwy ulicy Stefana Okrzei na aleję Jana Pawła II.
Mój własny morał z historii jest taki: nie oceniajmy.