Trzy zagadki 2014 roku
Łupki, wysysanie amerykańskiego kapitału przez rynki azjatyckie i sytuacja juana będą największymi zagadkami na rynkach finansowych w 2014 roku.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Łupki, wysysanie amerykańskiego kapitału przez rynki azjatyckie i sytuacja juana będą największymi zagadkami na rynkach finansowych w 2014 roku.
Politycy szerokim łukiem omijają problem, który widać gołym okiem
Żeby mogli odkładać na emeryturę, Polacy muszą więcej zarabiać.
Jaką rolę pełnią kursy wymiany walut w świecie międzynarodowego handlu i jakie zadania powinny realizować? Czy w unii walutowej, takiej jak strefa euro, istnieją mechanizmy, które mogłyby je zastąpić? Jakie są główne przyczyny niestabilności Europejskiej Unii Walutowej? W swoim wykładzie Friederike Spiecker argumentuje, że Polska – inaczej niż np. Estonia czy Słowacja – nie powinna wchodzić do strefy euro; rozważa również, czy możemy obronić swą gospodarkę przed chwiejnością rynków walutowych.
KPCh będzie dążyła do zwiększenia popytu wewnętrznego, tym samym stopniowo uniezależniając Chiny od świata.
Nie potępiam polityków o ile polecani i zatrudniani ludzie mają odpowiednie kwalifikacje na dane stanowisko.
Inwestorzy obawiali się zaostrzenia amerykańskie polityki monetarnej, ale już wiadomo, że do tego nie dojdzie.
Czy dawne teorie sprawdzają się w nowych warunkach? Co warto zachować, a co trzeba zmienić, by tezy gigantów ekonomii sprzed półwiecza – na temat polityki gospodarczej i interwencji państwa, roli cen i przepływu informacji, zależności między oszczędnościami a inwestycjami – stały się narzędziami opisu i zmiany świata w epoce globalizacji, potężnych rynków finansowych i gospodarek otwartych?
Z początkiem października w USA rozpoczął się okres niepewności politycznej, która może (teoretycznie) przynieść nieobliczalne skutki.
Premier z ogniem w oczach oświadcza, że ci, którzy mówili o wejściu polskiej gospodarki w recesję bądź stagnację, nie mieli racji. Niestety, to on się myli.