Nie tylko „Roma”
Nominowane do tegorocznych Oscarów „Faworyta” Yorgosa Lanthimosa i „Pierwszy reformowany” Paula Schradera mają szansę za dwie, trzy dekady wciąż być uznawane za ważne i żywe dzieła sztuki filmowej.
„Kino jest najbardziej perwersyjną ze sztuk – nie daje ci tego, czego pożądasz, ale mówi, jak pożądać” – Slavoj Žižek.
Nominowane do tegorocznych Oscarów „Faworyta” Yorgosa Lanthimosa i „Pierwszy reformowany” Paula Schradera mają szansę za dwie, trzy dekady wciąż być uznawane za ważne i żywe dzieła sztuki filmowej.
„Umbrella Academy” to niezwykły serial o sprawach tak zwykłych jak czas i rodzina.
Jeśli kogoś nudzi Berlinale – z balansem płci, dokumentami o ekologii i szansą na obserwację nowego hegemona na rynku filmowym, czyli Chin – to chyba sam jest nudny.
Jeden oszukał, inni dali się oszukać, a ci, którzy nadmuchali promocyjny balon, wyprodukowali film dokumentalny, by oczyścić się z zarzutów.
Pamiętacie antykolonialne graffiti wstawione na planie serialu „Homeland” bez wiedzy producentów? Przerobiono je na towar i wystawiono na sprzedaż.
O czym fantazjują twórcy serialu „Sex Education”? O empatycznych nastolatkach, które wszystkie seksualne problemy rozwiązują szczerą rozmową.
„Mój piękny syn” robi wszystko, żeby ukryć, że jest po prostu kolejnym filmem o uzależnieniu.
„Vice” nie jest ćwiczeniem z archeologicznej satyry politycznej. Przypomina, że problemy amerykańskiej demokracji nie zaczynają się i nie kończą na pomarańczowym milionerze.
Czy porządek to recepta na szczęście? Olga Szmidt ogląda „Sprzątanie z Marie Kondo”.
Polish films of the 1990s can hardly be called quality cinema. But they tell us a lot about the dreams, expectations and aspirations of the transition to liberal democracy.