Borrell: Koronawirus to wspólny wróg, a wojnę wygra tylko zjednoczona Europa
Wysoki Przedstawiciel do Spraw Zagranicznych UE o europejskiej odpowiedzi na kryzys COVID-19.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Wysoki Przedstawiciel do Spraw Zagranicznych UE o europejskiej odpowiedzi na kryzys COVID-19.
Przy niemieckim egoizmie, przykrytym dla niepoznaki unijną flagą, ryczący i ziejący egoizm pisowskiej Polski czy orbanowskich Węgier wydaje się gorejącą stodołą przy małym ognisku.
Europejczycy czują, że decyzje podejmowane za zamkniętymi drzwiami nie wykorzystują dostępnych zasobów w interesie większości mieszkańców Europy.
Nikt nie był dobrze przygotowany na ten kryzys – ani państwa centralistyczne, jak Francja, ani federalne, jak Niemcy.
Na pytanie, gdzie jest Unia Europejska w czasie pandemii, odpowiedzmy, że tam, gdzie pozwoliły jej państwa członkowskie.
My, obywatele Europy, apelujemy o niezwłoczne objęcie tymczasową ochroną istot ludzkich, których nędza i udręczenie rozlewają się wzdłuż granicy między Grecją a Turcją.
Rosja i Chiny wykorzystują sytuację epidemiologiczną do podkopania projektu europejskiego. Niestety, znajdują w tym popleczników również w Polsce.
Jak mamy oczekiwać respektowania praw człowieka od Turcji czy Libii, kiedy greccy funkcjonariusze strzelają do uchodźców przekraczających turecką granicę?
PiS bardzo dobrze czuje współczesny elektorat, ale nie ma kompetencji w działaniu wspólnym, koordynowanym – mówi Marek Belka w rozmowie Michała Sutowskiego.
Amnesty International wraz z ponad 30 innymi NGO-sami apeluje do władz UE i Polski o natychmiastową pomoc ludziom szukającym azylu w Europie.