Ostolski: Sami spychamy się na margines Europy
Im bardziej Polska akcentuje swoją suwerenność w sprawach „moralności i kultury”, tym bardziej Polacy i Polki okazują się Europejczykami drugiej kategorii.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Im bardziej Polska akcentuje swoją suwerenność w sprawach „moralności i kultury”, tym bardziej Polacy i Polki okazują się Europejczykami drugiej kategorii.
Trudno być wiarygodnym, kiedy prosi się innych o solidarność, a samemu demonstruje jawny cynizm.
Czy jest szansa, że mieszkańcy krajów Unii zejdą z barykad? Igor Stokfiszewski o europejskim strajku generalnym.
Merkel, Cameron i Tusk – każde chce odejść od stolika z twarzą. Tusk musi w tym celu ugrać jakieś 70 miliardów euro – mówi Piotr Kuczyński.
Dziś największym zagrożeniem dla Europy jest myślenie o kryzysie jako tylko i wyłącznie ekonomicznym.
Po pierwszej turze wyborów prezydenckich prowadzi Borut Pahor, który w dogrywce zmierzy się z urzędującym prezydentem. Obaj są kandydatami lewicy.
Skończmy z demokracją w Unii – to naprawdę mówi nam Merkel, gdy proponuje, żeby Komisja Europejska miała prawo wetować budżety krajów UE.
Przewaga Niemiec na rynku UE stała się problemem dla wszystkich.
Przywódcy Unii Europejskiej będą ją zmuszać do zaciskania pasa, aż w końcu zostanie im tylko niekontrolowany powrót do walut narodowych – pisze Adam Ostolski.
Kontrolowane bankructwo Grecji czy też jej powrót do drachmy będą mieć katastrofalne skutki i dla Grecji, i dla UE. Przede wszystkim poważnie dotkną gospodarkę Niemiec.