Obidniak: Czy znajdzie się obrońca równości płci w szkole?
Światopoglądowe konflikty wygrywa ta strona, która jest agresywniejsza.
Kto czego uczy i w jakim celu?
Światopoglądowe konflikty wygrywa ta strona, która jest agresywniejsza.
Gorzej niż dziadostwo nie równa się większemu dziadostwu. Oznacza natomiast dokładnie to, co dziś robi polski rząd i uniwersytety.
Zamiast straszyć „seksualizacją”, zauważmy faktyczną przemoc seksualną wobec polskich dzieci.
Często spotykam się z zarzutem „nieznośnego dydaktyzmu” PRL-owskiej twórczości dla dzieci i młodzieży. On był znośny, a nawet wspaniały!
Nie zgadzamy się na ustawiczne obniżanie jakości oświaty motywowane wyłącznie fałszywymi oszczędnościami.
Jestem zmęczona słuchaniem, że polskie społeczeństwo jest prymitywne, ciemne i zbyt głupie, żeby dawać mu do ręki tak skomplikowaną zabawkę jak demokracja.
Niech każdy rodzic liczy, ile godzin miesięcznie pracował w zastępstwie nauczyciela, a następnie uda się z rachunkiem do ratusza czy urzędu gminy.
Autorki programu „Równościowe przedszkole” apeluje do MEN o zdecydowany głos w obronie edukacji antydyskryminacyjnej.
Wyobraźmy sobie programy wychowawcze wdrażające 5 zasad: współpracę, odpowiedzialność, samodzielność, autentyczność i zaangażowanie w życie wspólnoty.
Dyskusja o przedszkolach toczy się wokół potrzeb rodziców, nie dzieci.