Rzeczywiście materiał dowodowy w tej kwestii jest słaby, bo tam, gdzie przestrzega się podstawowych procedur klinicznych – czyli w obrębie szeroko pojętej cywilizacji śmierci – osobom odpowiedzialnym za dopuszczenie do takiego zgonu groziłyby poważne nieprzyjemności. Więc nawet jeśli dopuszczą, to nie będą się potem chwalić publikacją w „Lancecie”.
Istnieją jednak udokumentowane przypadki narkomanów wtrąconych do więzienia w krajach opanowanych przez cywilizację życia, czyli duchownych pobratymców Bazaka i Matyszkowicza, tak jak oni przekonanych, że lepiej dopuścić by ktoś skonał w męczarniach, niż zgrzeszyć przeciwko zasadom monoteistycznego bóstwa. Dotyczy to przede wszystkim Iranu i USA.
Czytaj: Wojciech Orliński, Brednie w „Rzeczpospolitej”


![Piotr Wójcik "Trumponomika [o ekonomii Donalda Trumpa]"](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2022/12/plomienie_trumponomika-okladka-171x267.jpg)

![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)




Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.