Coetzee: Dzieciństwo Jezusa
Co widzi urzędniczka? Chude, blade dziecko, ubrane w wełniany, zapięty pod szyję kubrak… Fragment najnowszej powieści Johna Maxwella Coetzeego.
Co widzi urzędniczka? Chude, blade dziecko, ubrane w wełniany, zapięty pod szyję kubrak… Fragment najnowszej powieści Johna Maxwella Coetzeego.
Napięcie między małą, prywatną sprawiedliwością a sprawiedliwością historyczną jest nieusuwalne. Czy istnieje moralne prawo do zemsty po latach? Czy zbrodniarz wciąż jest tym samym człowiekiem?
Przykład „Nawiedzanych przez dym” pokazuje, że z polskim feminizmem dzieje się coś dziwnego. Eliza Szybowicz o zbiorze esejów Agaty Araszkiewicz.
W Warszawie nie ma w tej chwili miejsca na działania podejmujące ryzyko artystyczne. Instytut Sztuk Performatywnych ma wypełnić tę lukę.
„After Pornified” Anne Sabo, choć wciąż uwikłane w wyobrażenie o szczególnej „kobiecej wrażliwości”, to dobry krok w stronę politycznego myślenia o pornografii.
[…] porusza ta Matura mimochodem zagadnienie granicy działalności pedagogicznej szkoły. Uczennicę przyłapano na pisaniu listu miłosnego do niewiadomego adresata. Jak ma postąpić szkoła? Czy ukarać winną za prowadzenie korespondencji w miejscu niewłaściwym, czy także za treść listu? Czy szkoła nie jest aparatem zbyt sztywnym, aby ingerować w życie uczuciowe 19-letniej dziewczyny poza oczywiście rygorami porządkowymi? Czy […]
Jeśli szukamy w kinie poważnego obrazu władzy, a nie szekspirowskiej fantazji na jej temat, powinniśmy sięgnąć po brazylijskie „Sąsiedzkie dźwięki”.
Mimo kilku słabości nowa książka Petera Hesslera to coś więcej niż kabaretowy orientalizm. „Przez drogi i bezdroża” recenzuje Jakub Bożek.
Miłosne problemy Madeleine zaczęły się w czasie, gdy tak zwana French theory, którą studiowała, zdekonstruowała samo pojęcie miłości.
Kiedy niemal trzy lata temu za Markiem Żydowiczem zatrzasnęły się z hukiem bramy Łodzi, niemal całe miasto pogrążyło się w żałobie po festiwalu Camerimage. Bo taki światowy, no, europejski przynajmniej, bo gwiazdy, bo taka promocja dla miasta. Mało który zwyczajny mieszkaniec kiedykolwiek wstąpił choć czubkiem buta na festiwalowe salony, ale przywiązanie ulicy do odbitej Toruniowi […]