Maziuk: Od perfekcyjności niedaleko do totalitaryzmu
Jeśli artysta nie ujawni swoich słabości, jego dzieła będą jedynie nudnym monologiem.
Jeśli artysta nie ujawni swoich słabości, jego dzieła będą jedynie nudnym monologiem.
Ikonika wdarła się na scenę taneczną przebojem i choć wydaje się, że poszło jej łatwo, ciężko na to zapracowała. I z pewnością nie pomogła jej w tym płeć.
I trochę o tych, które już powstały.
Oglądając trzeci sezon „Dochodzenia” można przypomnieć sobie „Dekalog” Kieślowskiego, ale nie wiem, kto lepiej wyjdzie na tym porównaniu.
Zniszczenie pracy artysty aktem cenzury? Nie, to „osobisty performance kuratorki i sprzeciw wobec krytyki ojczyzny, której podobnie jak własnej matki nie powinno się atakować”.
Naturyzm może wpływać na zanik pojęcia autorytetu. Czy można sobie wyobrazić nagiego generała dowodzącego nagą armią?!
Tereska i Okrętka: odważne, energiczne, wyręczające milicję w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. I jak to u Chmielewskiej – inteligentne idiotki.
Obecnie coraz oczywistsze staje się, że monogamia na całe życie to bardziej mit niż fakt, zaś rodzina nuklearna należy do zagrożonych gatunków.
Naprawdę sukces Pienkowskiej to nie wywalczenie podwyżek w służbie zdrowia, a udowodnienie, że jest godna Borusewicza?
Bardziej rewolucyjne było wynalezienie pralki. Fragment książki „23 rzeczy, których nie mówią ci o kapitalizmie”.