Majmurek: Niezaskakująca niespodzianka
Od lat główna nagroda wędrowała do mniej znanych twórców, którzy dopiero pukają do światowej ligi.
Od lat główna nagroda wędrowała do mniej znanych twórców, którzy dopiero pukają do światowej ligi.
Budząc nas dziś rano, tata mówi, że niżsi rangą żołnierze z sił powietrznych przeprowadzili zamach stanu. Cały dzień siedzimy w domu.
17 lutego w Zachęcie w Warszawie podpisane zostało „Porozumienie w sprawie minimalnych wynagrodzeń dla artystów i artystek”.
Muzyka wydawana przez Lubomira Grzelaka jest jak transmisja z alternatywnego świata.
Yael Bartana pokazuje w „Inferno”, jak bardzo religijne imaginarium uwikłane bywa w popkulturowe triki i scenariusze.
Berlin. Rok 2011. Na pustym placyku budzi się Adolf Hitler. Ostatnie, co zapamiętał, to to, że zasypiał w towarzystwie Evy Braun.
Za promocję czytelnictwa odpowiedzialni jesteśmy my wszyscy, którzy czytamy – piszą Anna Dziewit-Meller, Remigiusz Grzela, Joanna Laprus-Mikulska, Grażyna Plebanek, Katarzyna Tubylewicz.
Żaden polski festiwal nie ma możliwości, by połączyć celebrację rodzimej branży z tak szerokim otwarciem na świat, ale Berlin może być wzorem.
Podpisanie dokumentu to wstęp do uregulowania sytuacji socjalnej pracowników sztuki.
„Boyhood” Richarda Linklatera to wielki film. Innego Złotego Niedźwiedzia w tym roku nie widzę.