Jacusiu! Oczywiście trzymamy się dziarsko [listy Gajki i Jacka Kuroniów]
Ja to świetnie znoszę i nie jest mi ani źle, ani smutno.
Ja to świetnie znoszę i nie jest mi ani źle, ani smutno.
Jak lubisz człowieka i zaczynasz z nim rozmowę, to na dzień dobry masz do niego zaufanie.
Karol Modzelewski o Jacku Kuroniu i Polsce po ’89.
A tak w ogóle to twój dziadek dupowaty był. Nie mógł, tak jak inni, przywieźć jakichś rzeczy po Żydach?
Pamięć powoli osuwa się w mieszankę faktów, klechd i motywów z filmów o Holokauście.
Ktoś Żyda chował, a jak się pieniądze kończyły, to w pole, tak mówili, tak to pamiętam.
Miasto można poznawać na różne sposoby, czytanie napisów na murach jest całkiem dobrym. W Łodzi najwięcej było napisów dwojakiego rodzaju „ŁKS żydy” i „Widzew żydy”.
Prawica uparcie wykorzystuje powstanie. Lewica potrafi je tylko krytykować.
Choć i tak prawie wszyscy maturzyści z tajnych kompletów zginęli.