Zdążyliście się stęsknić za atomowym szantażem?
Ja nie, ale mamy, co mamy. Rosyjskie władze w ostatnim czasie znowu z zapamiętaniem oddają się dyskusjom o tym, kiedy i w jakich okolicznościach zamierzają zrzucić atomówkę.
Ja nie, ale mamy, co mamy. Rosyjskie władze w ostatnim czasie znowu z zapamiętaniem oddają się dyskusjom o tym, kiedy i w jakich okolicznościach zamierzają zrzucić atomówkę.
Aliszer Usmanow i Michaił Fridman zniknęli z unijnej listy sankcyjnej, choć nadal są objęci restrykcjami w innych państwach. Decyzja wywołała sprzeciw Ukrainy i rosyjskiej opozycji, a media opisują polityczne kulisy negocjacji, które doprowadziły do wykreślenia obu miliarderów.
W nowym odcinku podcastu „Blok wschodni” zastanawiamy się, jak mogłoby dojść do sytuacji, w której Polska stałaby się krajem w obszarze wpływów Moskwy i jak zmieniłoby to naszą rzeczywistość.
Francuskie Zjednoczenie Narodowe, którego liderka Marine Le Pen ma szansę na prezydenturę, może odczuwać ideową wspólnotę z rosyjskim populistycznym konserwatyzmem uprawianym przez Putina i jego ekipę. Ale gdy na drodze pojawia się konflikt wokół kapitału, idee idą do śmietnika.
W związku z przyjazdem Kushnera i Witkoffa Rosja i Ukraina ogłosiły wstrzymanie wzajemnych ataków na trzy dni. Od początku września w stronę ukraińskiego terytorium wystrzelono ponad 3500 różnego rodzaju pocisków.
Za chwilę w Rosji odbędą się tzw. wybory do Dumy. To jak zwykle test wyporności reżimu, ale przecież osoby, które zasiądą w parlamencie, nie będą rządzić Rosją.
Na jednym z kijowskich osiedli mieszkaniowych w biały dzień doszło do strzelaniny między funkcjonariuszami dwóch czołowych ukraińskich służb specjalnych. Jakie procesy stoją za tym incydentem i co mówią o wojennej Ukrainie?
Odczuwając nostalgię po radzieckim życiu Kirgizi i Kirgizki muszą się jakoś pozycjonować wobec współczesnej Rosji, a to już bardziej skomplikowane.
Niedopuszczenie Jabłoka do wyborów, drakoński wyrok dla Lwa Szlosberga i niemoc opozycji na emigracji pokazują, że nikt w Rosji nie ma patentu na skuteczną walkę z kremlowską przemocą.
Polacy są mentalnie bliżsi Ukraińcom niż inne narody w Europie, są szczerzy, ciepli. Nie mam tutaj żadnych obaw o dzień jutrzejszy. Dlatego wybrałam to miejsce do życia i świadomie zapuszczamy tu korzenie – mówi Lena, która na początku pandemii zamieszkała w Hajnówce.