Kto rządzi Rosją?
Za chwilę w Rosji odbędą się tzw. wybory do Dumy. To jak zwykle test wyporności reżimu, ale przecież osoby, które zasiądą w parlamencie, nie będą rządzić Rosją.
Za chwilę w Rosji odbędą się tzw. wybory do Dumy. To jak zwykle test wyporności reżimu, ale przecież osoby, które zasiądą w parlamencie, nie będą rządzić Rosją.
Na jednym z kijowskich osiedli mieszkaniowych w biały dzień doszło do strzelaniny między funkcjonariuszami dwóch czołowych ukraińskich służb specjalnych. Jakie procesy stoją za tym incydentem i co mówią o wojennej Ukrainie?
Odczuwając nostalgię po radzieckim życiu Kirgizi i Kirgizki muszą się jakoś pozycjonować wobec współczesnej Rosji, a to już bardziej skomplikowane.
Niedopuszczenie Jabłoka do wyborów, drakoński wyrok dla Lwa Szlosberga i niemoc opozycji na emigracji pokazują, że nikt w Rosji nie ma patentu na skuteczną walkę z kremlowską przemocą.
Polacy są mentalnie bliżsi Ukraińcom niż inne narody w Europie, są szczerzy, ciepli. Nie mam tutaj żadnych obaw o dzień jutrzejszy. Dlatego wybrałam to miejsce do życia i świadomie zapuszczamy tu korzenie – mówi Lena, która na początku pandemii zamieszkała w Hajnówce.
Dziesiątki osób znikają podczas grzybobrania – na Łotwie, Białorusi oraz w pozostałych krajach regionu. Jak to możliwe na planecie, której każdy najmniejszy fragment został zmierzony i opisany?
Uświadomienie, że wsparcie Ukrainy w jej wojnie obronnej jest nie tyle elementem naszej polityki wobec Ukrainy, co naszym jedynym efektywnym narzędziem polityki wobec skrajnie wrogiej nam Rosji, jakoś nie przychodzi.
Jeśli kampania nalotów na magazyny Wildberries doprowadzi do bankructwa spółki, co przy skutecznych atakach na kolejne obiekty nie jest wykluczone, to niejeden rosyjski oligarcha będzie się zastanawiał, jak przekonać włodarza Kremla do realnych negocjacji z Ukrainą.
Ołeksandr Syrski i Mychajło Fedorow uosabiają sprzeczności między postsowieckim dziedzictwem i progresywną wizją przyszłości Ukrainy. Zełenski zareagował na rosnącą popularność Fedorowa, ale usunięcie ministra ze stanowiska tylko go wzmocniło.
W porównaniu do ubiegłego roku liczba ataków na funkcjonariuszy odpowiadających za mobilizację wzrosła trzykrotnie. To kolejny przykład narastającego napięcia między cywilami z jednej, politycznym kierownictwem kraju z drugiej, a armią z trzeciej strony.