Siostrzeństwo to walka
Debata o wyzysku ochroniarek podczas Kongresu Kobiet dobitnie pokazała, że fantazje o wszechporozumieniu i interesach „wszystkich kobiet” służą wyłącznie tym uprzywilejowanym.
Debata o wyzysku ochroniarek podczas Kongresu Kobiet dobitnie pokazała, że fantazje o wszechporozumieniu i interesach „wszystkich kobiet” służą wyłącznie tym uprzywilejowanym.
Z okazji Światowego Dnia Książki życzę wszystkim, żeby przestali posiadać książki. I wtedy pogadamy o czytaniu.
Sorry, dystyngowani lepsi ludzie, ale system, w którym część liberalnych elit potępia dziennikarkę, bo źle się poczuła po seksistowskim komentarzu znanego pisarza, jest zły. I feminizm ma go rozpierdolić, a nie hołubić.
Nie ma „porządku naturalnego”. Demokratyczna krytyka musi być stronnicza – bo polega na podejmowaniu wyborów.
Zaczęło się od dyskusji o Marcinie Świetlickim, a przeszło w rozmowę o tym, gdzie kończy się wymiana poglądów, a zaczyna dyskryminacja.
Adam Poprawa włączył się do dyskusji o poezji. Ponieważ jednak znajduje się wyżej w zawodowo-uczelnianej hierarchii, nie ma ochoty traktować argumentów doktorantki i nieetatowej doktorki poważnie.
Świetlicki pracuje naraz na rzecz kapitalistów i faszystów, taki to wzorcowy pracownik.
Dobra poezja nie obroni się sama, bo broni jej zawsze ktoś w konkretnym celu.
Owszem, zgoda buduje – głównie wyzysk i nierówności.