Wygrzebane: Nowak’93, czyli bojkot reklam
Nie po to kupuję tak drogi miesięcznik, aby zachwycać się reklamami, które zajmują około jednej trzeciej czasopisma.
Nie po to kupuję tak drogi miesięcznik, aby zachwycać się reklamami, które zajmują około jednej trzeciej czasopisma.
– Oszusty! Oddać pieniądze! Gdzie taniec śmierci? Nie było ani śmierci, ani tańca. Nabrali!
Jedno jest pewne – przy eksteniście Fibaku można poznać ciekawych ludzi, nawet Roberta de Niro.
Leciałam ostatnio do Krakowa jednym samolotem z prezydentową Kwaśniewską, sympatycznie zresztą ze sobą porozmawiałyśmy.
Niech pani sobie wyobrazi, co by się działo, gdybym wykazał, że Emilia Plater albo nie była bohaterem, albo nie była dziewicą.
[…] czy Fibak jest postacią, którą można i należy w Polsce popularyzować? W Polsce samo pisanie o kimś jest wyróżnieniem i formą aprobaty, chyba że pisze się pamflet na Ronalda Reagana albo Jerzego Urbana. Pamflety na Fibaka pisano, ale ja nie widzę ku temu powodu. Za długo tkwię w branży, żebym nie wiedział, że u […]
Jesteśmy krajem najbardziej załganym na świecie. Cała nasza przeszłość, cała teraźniejszość, można rzec, cała Polska są po trosze jednym wielkim „kapitanem Nutem”. Roi się u nas od wielkich i małych kapitanów Nutów. Termin: „kapitan Nut”, powinien wejść w nasz słownik, powinien się stać przysłowiem. Swojego czasu prześladowała mnie myśl, aby rozwinąć agitację dla założenia wielkiej […]
W lubelskim domu towarowym (dział bielizny damskiej) wywieszka informuje, że biustonosze sprzedawane są wyłącznie po okazaniu zaświadczenia z Urzędu Stanu Cywilnego. Całkiem słusznie: kobieta, która woli luźne związki, niech i piersi ma luzem. Notka z tygodnika „Polityka” zamieszczona w rubryce „Coś z życia. Przeczytane – zasłyszane”, grudzień 1984.
Sposoby na dobrą sprzedaż książki takiej jak „Kronos” są dwa. Pierwszy nazywa się skandal, a drugi snobizm.
Wszedł na ekrany wielki film wojenny radziecko-polski pod tytułem Wyzwolenie. Podobno znakomity. Opowiadano mi, że na przyjęciu na cześć radzieckiego reżysera Ozierowa miał miejsce zabawny epizod, którego bohaterem był polski aktor Jan Englert, grający jedną z ról w tym filmie. Po wielu pompatycznych toastach, wysławiających przyjaźń polsko-radziecką, mocno już pijany Englert podniósł się z kieliszkiem […]