Fetysz modernizacji
Lata temu napisałam tekst, który wówczas wywołał sporo kontrowersji, czyli głównie dostałam za niego po głowie. Nazywało się to Literatura polska czy literatura w Polsce?. Odczytywany był przede wszystkim jako wypowiedź przeciwko literaturze narodowej, a więc rodzaj zdrady. Albo jako pochwała zhomogenizowanej globalnej pop-kultury, w jakimś sensie słusznie. Jednak mówiąc „w Polsce”, miałam na myśli […]


