Nie-wygoda
O powieściach Natalki Suszczyńskiej, Yael van der Wouden i Beatriz Serrano.
O powieściach Natalki Suszczyńskiej, Yael van der Wouden i Beatriz Serrano.
„Kairos” to książka rozpisana na dwa głosy – myśli, słowa i uczynki jej i jego. Układa się to w opowieść o wielkiej miłości, która w końcu się wypala. Kona także NRD, a zapis tego konania jest absolutnie najlepszą częścią tej powieści.
Jarno prawdopodobnie miał pozwolić Mrozowi na udowodnienie, że poza kryminałami potrafi pisać bardziej wyrafinowane powieści. Już pierwsze zdanie mówi nam o wielkości jego ambicji.
Kinga Dunin czyta „Orlandę” Jaqueline Harpman i „Zawsze jest ktoś” Petry Soukupovej.
Powieść-laureatka nagrody Goncourtów to jeden wielki akt oskarżenia fundamentalizmu islamskiego, patriarchatu i algierskiej polityki, także tej historycznej.
On twierdzi, że jest niezrównoważona psychicznie, histeryzuje, ona jest coraz bardziej „nierównoważona”. Wszyscy to widzą – sympatyczny mężczyzna, urocze dziecko i ona, wariatka, zawsze skwaszona jędza. Jak się ta bajka kończy?
Przekonanie, że edukacja zapewni w przyszłości wyższe zarobki i wyższy prestiż społeczny powszechnie znajduje potwierdzenie w danych, ale w Korei to coś więcej, to istotny element kultury, jej DNA.
Kinga Dunin czyta „Prima sort” Waltera Kempowskiego i „Kraj za murem” Katji Hoyer, wciągającą opowieść o powstaniu, trwaniu i upadku NRD.
Kinga Dunin czyta książki poświęcone konfliktowi Izraela i Palestyny oraz psychosocjologii emocji i afektów w postpopulistycznym Izraelu.
Nie wiem, czemu autorka teraz zrobiła mi coś takiego – i bez tego dzisiejszy świat jest wystarczająco przerażający i depresyjny.