Majmurek: Zbrodnia bez naiwnej metafizyki
„Czerwony pająk” to najlepszy na razie polski debiut na czeskim festiwalu. A jest ich sporo.
„Czerwony pająk” to najlepszy na razie polski debiut na czeskim festiwalu. A jest ich sporo.
Za sprawą wojny z Rosją te pytania znowu stały się aktualne w naszym regionie.
Na Haiti jest wioska, której czarni mieszkańcy nazywają się Polakami.
Nie warto oceniać tunezyjskiej transformacji przez pryzmat zamachów.
Że Sarkozy to megaloman, a Hollande gapa – wiedzieli wszyscy. Ale co nowego wynika z francuskiej afery podsłuchowej?
„Mad Max” nie tylko przedstawia obraz agonalnej cywilizacji – wyraża także bardzo współczesne pragnienie jej zmiany.
Dialog społeczny musi być szerszy.
Nie zdziwię się, jak za kilka lat uda mu się wprowadzić w Turcji system prezydencki.
Wiele organizacji utknęło w sądach, a inne zaczęły się bać.