Majmurek: Niech żyje wojna!
Nie jest wcale tak, że alternatywa, przed jaką stoimy, to wojna lub brak przemocy. Bo czy pokój kiedykolwiek naprawdę jest pokojem?
Nie jest wcale tak, że alternatywa, przed jaką stoimy, to wojna lub brak przemocy. Bo czy pokój kiedykolwiek naprawdę jest pokojem?
Przepis o ochronie „uczuć filozoficznych” wydawałby się nam absurdalny. Dlaczego więc do porządku dziennego przechodzimy nad ochroną uczuć religijnych?
Nie ma militarnego rozwiązania konfliktu w Syrii. Może być tylko polityczne, któremu interwencja wojskowa na pewno nie służy.
W „Blue Jasmine” Woody Allen po raz kolejny mówi głosem przeciwnym dominującej hollywoodzkiej narracji.
Czy dog argentyński nie jest w równym stopniu artefaktem cierpliwej pracy kultury jak freski w Kaplicy Sykstyńskiej?
Choć „Elizjum” przedstawia odległą przyszłość – koniec XXII wieku – to jest komentarzem do jak najbardziej współczesnej sytuacji politycznej.
Łatwość, z jaką nawet najbardziej neoliberalne media krytykują dziś „chciwość bankierów”, pokazuje, że prawdziwe stawki w tej grze są gdzie indziej.
I trochę o tych, które już powstały.
OPZZ wybrało najgorszy możliwy kontekst na wprowadzenie do debaty publicznej tematu jawności wynagrodzeń. Ale rozważmy go na poważnie.
W „Sztuce znikania” wierzenia voodoo, polska historia, tradycja romantyczna, katolicyzm, zlewają się w jedną gęstą, surrealistyczną halucynację gościa z amerykańskich tropików.