| 04.06.2019
1989, czyli niedokończona rewolucja
Czy w rocznicę czerwcowych wyborów powinniśmy głośno powtórzyć „wybierzmy przyszłość!” i uznać, że rok 1989 i jego następstwa to temat na seminaria, muzealne wystawy i rocznicowe akademie?
Czy w rocznicę czerwcowych wyborów powinniśmy głośno powtórzyć „wybierzmy przyszłość!” i uznać, że rok 1989 i jego następstwa to temat na seminaria, muzealne wystawy i rocznicowe akademie?
4 czerwca 1989 roku w powiatowym szpitalu o godzinie dwudziestej drugiej zero siedem urodził się Karolek.
Wyborcy mają już dość wiecznych szyderstw z lewicy, która jest tak nieogarnięta, że nie potrafi nawet wystawić wspólnej listy.
Drobni przedsiębiorcy nad Wisłą są rzekomo tak dyskryminowani, że należałoby chyba zorganizować im jakąś akcję afirmacyjną.