Śmierć prezydenta
| 18.01.2019
Gdula: Oczekiwałbym od PiS poczucia, że im „mniej wolno”
Nawet armia psychiatrów nie pomoże, jeśli sfera publiczna będzie coraz bardziej brutalna i pełna nienawiści.
Nawet armia psychiatrów nie pomoże, jeśli sfera publiczna będzie coraz bardziej brutalna i pełna nienawiści.
Jakich zmian możemy się teraz spodziewać w Polsce po zabójstwie prezydenta Pawła Adamowicza, biorąc pod uwagę doświadczenia innych dotkniętych morderczą przemocą demokracji?
Polska pod rządami PiS osiągnęła poziom kraiku, który przesunął się w newsach z rubryki „świat” do rubryki „ciekawostki”.
Upadek dominującego porządku można poznać po zbaraniałych twarzach tych, którzy mu służą.
Te same, stare recepty, jakie wciąż podsuwa główny nurt lewicy, dziś nie wystarczą.