| 23.08.2013
Majmurek: Ekran wciąż za mały
Choć „Elizjum” przedstawia odległą przyszłość – koniec XXII wieku – to jest komentarzem do jak najbardziej współczesnej sytuacji politycznej.
Choć „Elizjum” przedstawia odległą przyszłość – koniec XXII wieku – to jest komentarzem do jak najbardziej współczesnej sytuacji politycznej.
Jan Tomaszewski znowu strzelił gola, a może puścił szmatę. Pochwalił rosyjskie prawo antygejowskie i oznajmił, że geje nie są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa.
Whistleblowerzy podkopali autorytet rządu – dlatego jest tak mściwy.
Jednych stać na ekologiczne karczochy, drugich tylko na najtańsze parówki z dyskontu. Otwieramy na łamach DO debatę o polityce żywnościowej.
W gruncie rzeczy nie ma innego sposobu myślenia niż ten, który obecnie określa się jako heglowski.