Daniele i jelenie
Proszę Państwa, w naszym kraju tyle dzieje się niesamowitych rzeczy, że felietonista nie zginie tu z głodu. Zamiast ginąć z głodu, żyje z Głodzia. W tym tygodniu cała Polska żyła danielami, ale nie Passentami ani Olbrychskimi, tylko świętymi. Okazało się, że arcybiskup Głódź („może nie Głódź, ale zacznij już pościć” – podobno taki mail przyszedł […]




