Nad włókniarkami nikt nie zapłakał
„Stoczniowcy czy inni dostawali duże odprawy, kiedy były likwidowane ich zakłady. My – nic”. Fragment książki „Aleja Włókniarek”.
„Stoczniowcy czy inni dostawali duże odprawy, kiedy były likwidowane ich zakłady. My – nic”. Fragment książki „Aleja Włókniarek”.
Spacer akustyczny po terenach dawnej Fabryki Samochodów Osobowych FSO na Żeraniu.
Wszyscy nasi rozmówcy podkreślają, że Manieczki to miejsce zupełnie inne niż zwykłe miejsca wiejsko-klubowe, gdzie dominują agresja i przemoc. Tu możemy znaleźć rodzaj przyjaźni, braterskości, siostrzeństwa, pomocy.
Okazuje się, że mieliśmy szczęście żyć w czasach najlepszych ludzi.
Pamiętacie reklamy Frugo?
Czytając „Dość gry pozorów” można odnieść wrażenie, że autorzy swoje słowa kierują nie do ogółu młodych, a do młodych, jakich chcieliby widzieć.
Bezkrwawego upadku socjalizmu w Polsce nie dokonały tylko elity Solidarności w ramach jakkolwiek pojętej „zdrady”. Kapitalizm już od lat budowali sami Polacy, ćwicząc go na czarnym rynku, przemycając towary między Warszawą, Moskwą, Stambułem i Delhi.
Czy faktycznie rok 1989 był takim przełomem? Odpowiedź klasy średniej na pytanie „jak żyć?” pozostaje wszak prawie niezmienna od czasów „Czterdziestolatka”.