| 09.12.2014
Wiśniewska: Dlaczego trzeba zobaczyć „Solidarność według kobiet”
Recenzji nie będzie, bo to zbyt ważny film.
Recenzji nie będzie, bo to zbyt ważny film.
Feminizm wyrósł z założycielskiej mitologii lat 90.
Młodsze pokolenia pytają, dlaczego nie mówi się o przeszłości. To chyba dobra chwila na powrót do tematu kobiet w opozycji.
W „Wałęsie” bajka z gatunku „z chłopa król” przesłania zupełnie historię niezwykłego ruchu społecznego.
Naprawdę sukces Pienkowskiej to nie wywalczenie podwyżek w służbie zdrowia, a udowodnienie, że jest godna Borusewicza?
Odczuwamy na własnej skórze konsekwencje działań „Solidarności” bez kobiet, pozytywne i negatywne – mówią Marta Dzido i Piotr Śliwowski, autorzy filmu „Solidarność według kobiet”.