Wiśniewska: Motherhood
Rewelacyjny „Boyhood” jest dla mnie nie tyle „historią chłopca o imieniu Mason”, ile historią jego matki.
Rewelacyjny „Boyhood” jest dla mnie nie tyle „historią chłopca o imieniu Mason”, ile historią jego matki.
Graff mówi rzecz oczywistą: konserwatyści zagospodarowali w Polsce gniew rodziców.
Pomysł, że każdy może podołać rodzicielstwu dzięki naturalnej intuicji, uważam nie tylko za głupi, ale również za wyjątkowo szkodliwy.
Kiedy Maryla wraca ze szkoły, w progu wita ją dziadek przepasany fartuszkiem w kwiatki.
W statucie polskich uczelni nie ma zapisów zabraniających dyskryminacji ze względu na sytuację rodzinną. A to istotny element rzeczywistości.
Zostawienie parom „wyboru”, jak mają podzielić się urlopem rodzicielskim, nie sprawdziło się w żadnym kraju. A jednak idziemy właśnie tą drogą.
Opisane przez „Sieci” badania Marka Regnerusa nie dają żadnych podstaw do oceny skutków wychowania dzieci przez rodziców gejów.
Pracownicy szwedzkiej firmy z zabawkami uczą się, jak nie kierować się płcią dziecka, tylko jego zainteresowaniami. Nasze sklepy wciąż mają inne podejście.
„Usiądźmy przy jednym stole, jak jedna wielka rodzina” – ciepło zachęca nas Donald Tusk na spocie, który ma stanowić symboliczną przeciwwagę dla dzisiejszego marszu PiS. „Jesteśmy wielkim narodem” – tak zaczyna i miło się do nas uśmiecha. Ten nacjonalistyczny bajer aż tak bardzo nie różni go od Kaczyńskiego i reszty, tyle że wizji narodu wciąż […]
Jak Boga kocham, staram się nie czytać komentarzy pod własnymi tekstami. Nikt przy zdrowych zmysłach tego nie robi, tak twierdzą zgodnie wszyscy felietoniści.