Balicki: W zbiorowej świadomości podejście do narkotyków regulują emocje
Nikomu nie powinniśmy narzucać takiego czy innego stylu życia.
To, jakich substancji używasz, jest polityczne.
Nikomu nie powinniśmy narzucać takiego czy innego stylu życia.
Trudno jest pojąć rządzącym, że przeciwko polityce narkotykowej państwa wypowiadają się osoby z tej strony barykady, które doskonale znają taktykę i metody działań, są bardzo wiarygodni i mają ogrom argumentów.
W 2003 roku rząd Tajlandii próbował rozwiązać problem narkotyków ogłaszając „war on drugs” i posuwając się nawet do zabójstw pozasądowych. Zginęło wtedy około 2 800 osób.
Nasze ustawodawstwo wyróżnia uzależnienia od alkoholu, narkotyków, nikotyny oraz od innych substancji. Ten podział jest dość arbitralny i jest ściśle związany z naszą tradycją, historią i kulturą.
Historia wpływu marihuany na kulturę to po prostu historia naszej cywilizacji – Kamil Sipowicz udowadnia tę tezę przemierzając dzieje ludzkości począwszy od ukazania wpływu szlachetnej rośliny na starożytnych, poprzez śledzenie obecności konopi w całym dorobku cywilizacyjnym człowieka, kończąc na analizie meandrów XX wiecznego prawa anty-marihuanowego i na odniesieniu do najnowszej sytuacji w Polsce. Książka ukazuje się w bardzo gorącym dla zarówno badaczy, terapeutów, działaczy społecznych jak i użytkowników narkotyków czasie. Recenzja Justyny Drath
„Krokodyl” to narkotyk na bazie dezomorfiny oparty na ogólnodostępnych w aptekach lekach. Powoduje „topnienie” skóry i mięśni oraz rozległą martwicę tkanek. Przyrządzić go można w warunkach domowych i jest produkowany na masową skalę. W Rosji zabił już 30 tys. osób.
Problem uzależnienia od substancji psychoaktywnych jest od lat obecny na Bliskim Wschodzie. Szlakami przemytniczymi docierają tam narkotyki z Afganistanu – największego eksportera opium.
Ludziom łatwiej zaakceptować nasze sugestie właśnie dlatego, że nie jesteśmy sądem. Jeśli musimy zastosować jakieś sankcje, to najpierw negocjujemy warunki z zainteresowaną osobą.