Depenalizacja w Polsce?
Odpowiada Andrzej Rozenek (Ruch Palikota).
To, jakich substancji używasz, jest polityczne.
Odpowiada Katarzyna Malinowska-Sempruch (Open Society Foundations).
Redukcja szkód – dostęp do wymiany igieł i dostęp do substytucji – jest generalnie ogromnie niedofinansowana. Największym globalnym problemem nie jest marihuana, a dostęp do publicznej opieki zdrowotnej dla problematycznych użytkowników narkotyków.
Odpowiada Martin Jelsma (Transnational Institute). Martin Jelsma – politolog specjalizujący się w kwestiach związanych z Ameryką Łacińską oraz polityką narkotykową. W 2005 roku otrzymał nagrodę imienia Alfreda R. Lindesmitha za „osiągnięcia na polu nauczania”; w uzasadnieniu przeczytać można, że Jelsma „uznawany jest za niezwykłego stratega w kwestii rozwiązań polityki narkotykowej na szczeblu prawa i instytucji […]
Odpowiada Marek Balicki, były minister zdrowia, dyrektor Szpitala Wolskiego.
Rusza kampania społeczna „Kończ bez strachu” Społecznego Komitetu ds. AIDS. Młodzi aktorzy: Dominika Gwit, Alan Andersz i Philippe Tłokiński zachęcają do używania prezerwatywy.
Ilustracja na okładce lutowego miesięcznika „Znak” przedstawia oblicza ludzi w narkotycznym transie. Biorąc go do ręki, spodziewać się można najgorszego – kolejnych opowieści, że narkotyki są złe. Dobór tekstów jednak miło zaskakuje.
Pomimo surowego prawa młodzi Francuzi są mistrzami Europy w spożyciu marihuany. Jednak widoki na zmianę polityki narkotykowej w tym kraju są dość mgliste.
Redakcja serwisu Narkopolityka.pl współorganizowała wraz z klubem Krytyki Politycznej w Kijowie i Siecią Inicjatyw Obywatelskich „Objective Reality” w dniach 16 i 17 lutego w Kijowie międzynarodowe warsztaty.
Badania epidemiologiczne pokazują, że kierowcy z poziomem THC we krwi wyższym niż 10 ng/ml – około jednej drugiej jointa – o wiele częściej niż trzeźwi kierowcy powodują wypadki. Niewątpliwie narkotesty fałszują rzeczywistość. Czas działania substancji psychoaktywnej jest znacznie krótszy niż ten, w którym utrzymuje się ona w ludzkim organizmie. Na ich podstawie nie jesteśmy zatem […]