Lepsze ryzyko niż banał. O Bejbi blues
Reżyserka może błądzi, ale przynajmniej szuka i nie boi się ryzykować. Nic nie poradzę na to, że wolę nawet trochę chaotyczne ryzyko od poprawnych oczywistości.
„Kino jest najbardziej perwersyjną ze sztuk – nie daje ci tego, czego pożądasz, ale mówi, jak pożądać” – Slavoj Žižek.
Reżyserka może błądzi, ale przynajmniej szuka i nie boi się ryzykować. Nic nie poradzę na to, że wolę nawet trochę chaotyczne ryzyko od poprawnych oczywistości.
Zło czynione przez młodych, „niewinnych” bohaterów to znany filmowy obraz. Michel Franco ani nie uwodzi nas tą młodzieńcza przemocą, ani nie próbuje jej łagodzić.
W kinie 2012 roku sen i fantazja nie były ucieczką od rzeczywistości – ale najlepszym sposobem na zmierzenie się z nią. Podsumowanie Jakuba Majmurka.
Polskie kino w 2012 roku rozliczało się przede wszystkim z historią i relacjami synowsko-ojcowskimi. Czego zabrakło?
„Zabić, jak to łatwo powiedzieć” to gorzki komentarz do prezydentury Obamy – pisze Jakub Majmurek.
O wiele łatwiej jest dekonstruować sztuczność dawno minionego świata, niż użyć historycznego kostiumu do zmierzenia się z tym współczesnym.
Widmo tożsamości krąży nad Polską. Krąży już od jakiegoś czasu, zaczęło wyraźniej, od kiedy nastały tak zwane „media tożsamościowe”, które – wedle deklaracji – służą nie temu, by informować o świecie (czymś takim zadowoliłby się byle leming), ale temu, by bronić „polskiej tożsamości” (zagrożonej przez obce, zachodnioeuropejskie wpływy). Już Stanisław Brzozowski narzekał na to, że […]
Paul Thomas Anderson mierzy w arcydzieło. Od początku widzimy, że mamy do czynienia z filmem szalenie ambitnym – i nie chodzi w nim wcale o scjentologów.
Kiedy po obejrzeniu Pokłosia wychodziłam z kina na Grochowie w otoczeniu milczącej gromadki widzów o mocno poszarzałych twarzach, przypomniało mi się zdanie z Nietzschego: „Prawda was zabije”. Prawda jest nie do zniesienia, jest jak nokautujący cios prosto w oczy, po którym można tylko stracić przytomność i nigdy więcej się nie podnieść; dlatego, ciągnie Nietzsche, aby żyć, […]
Czy film Leszka Dawida o Paktofonice narusza dobra osobiste pierwszego menedżera zespołu i producenta muzycznego Krzysztofa Kozaka? O tym ma rozstrzygnąć sąd w Poznaniu.