Wspieraj Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Przekaż Przekaż

🎞️ Film

Dodaj do obserwowanychObserwujesz

„Kino jest najbardziej perwersyjną ze sztuk – nie daje ci tego, czego pożądasz, ale mówi, jak pożądać” – Slavoj Žižek.

Teologia „Nieulotnych”

Wbrew powszechnym opiniom film Borcucha to nie ładny festiwalowy produkt, ale odważna afirmacja grzechu – niezbędnego do osiągnięcia dojrzałości.

ObserwujObserwujesz
Walka

Mungiu: Dobre intencje to za mało

Jedynym filmem, o którym myślałem w trakcie realizacji „Za wzgórzami”, był „Egzorcysta”. Dziś do kin wchodzi nowy film Cristiana Mungiu.

Walka

Malowniczy film o dojrzewaniu, czyli klasyczny snuj festiwalowy

„Nieulotne” Jacka Borcucha to film o emocjach, który nie budzi emocji w widzach.

ObserwujObserwujesz
Walka

Hollywood w hołdzie Hollywood

W ceremonii rozdania Oscarów znów triumfowała nostalgia. Tak jak w 2012 roku nagrodzony został film odwołujący się do przeszłości Fabryki Snów i nostalgii za filmową mitologią.

ObserwujObserwujesz
Walka

Dokument transformacji

W przypadku dokumentu połowa sukcesu to umiejętny wybór tematu. Marcinowi Latalle w „Mojej ulicy” udało się to bezbłędnie.

ObserwujObserwujesz
Walka

Berlinale: solidnie, bez zachwytów

Lubię, gdy festiwal oferuje mocną wizję kina. W Berlinie miałem wrażenie, że oglądam średnią wyciągniętą z artystycznych produkcji z całego świata.

ObserwujObserwujesz
Walka

Prawdziwa tajemnica Westerplatte

O filmie Pawła Chochlewa było głośno, zanim powstał. Miał być skandal, rewizjonistyczne kino historyczne, obraz żołnierskiego znoju i „brudu”. A wyszło, jak wyszło.

ObserwujObserwujesz
Walka

Radioaktywny kwiat, czyli Amerykanie w Berlinie

Silna amerykańska delegacja obecna była we wszystkich sekcjach tegorocznego festiwalu Berlinale.

ObserwujObserwujesz
Walka

Bigos po lizbońsku

„Nocny pociąg do Lizbony” pokazuje, że Europa nie ma swojego kina popularnego. Ma kilka świetnych kinematografii narodowych i paru wybitnych autorów, ale to nie to samo.

ObserwujObserwujesz
Walka

Męskie-żeńskie

Można by uznać „Camille Claudel 1915” za feministyczną krytykę społeczeństwa III Republiki, ale różnice płciowe, o których opowiada Bruno Dumont, leżą na innym poziomie.

ObserwujObserwujesz
Walka
Wczytywanie...