Dymek: Amerykańska dyplomacja i europejska bezczynność
Po wprowadzeniu nowych sankcji Amerykanie uważają, że to Europa jest w sprawie Rosji bezczynna.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Po wprowadzeniu nowych sankcji Amerykanie uważają, że to Europa jest w sprawie Rosji bezczynna.
Ostatni skok Camerona na dane o obywatelach pokazuje, że bezprecedensowe sytuacje są możliwe.
Unia znajduje właśnie trzecią drogę, obok polityki „kija i marchewki”. Oby pozostała konsekwentna.
W czwartek i piątek, 10-11 lipca, dzieci z O!Świetlicy Krytyki Politycznej w Cieszynie wzięły udział w wycieczce do Pszczyny.
Powinniśmy spojrzeć na wydatki społeczne jak na inwestycję w ludzi, a nie kolejne socjalne czy pomocowe obciążenie.
UE jest niezdolna do rozwiązania najważniejszych problemów politycznych i gospodarczych.
„On jest niewłaściwą odpowiedzią na źle postawione pytanie” – stwierdził jeden z wysokich dyplomatów UE.
Rocznice zarzucają nas „lekcjami do nauczenia” w tomach historycznych badań, powieściach, konferencjach, filmach, wystawach – i domagają się bezwarunkowej kapitulacji.
Potrzebujemy nie tylko wspólnego rynku, ale polityki społecznej na poziomie europejskim.
Ta sprawa nie brzmi porywająco. Ale nie ma dziś lepszego sposobu na zrobienie czegoś złego, niż opakować to w coś potwornie nudnego.