Gumijagody ze spożywczaka (1)
A myślałam, że nie zadziałało, nagle patrzę i idzie taki wielki królik. Patrzę na siebie, patrzę na niego, mówię: pojebało mnie. On na to: noo, zwariowałaś. Wszystko do końca imprezy było w porządku, gdyby nie to, że ten królik za mną chodził.
