Jak się nie daliśmy Snowdenowi
„Z kontekstu nie wynika, żeby Snowdena interesowało cokolwiek innego poza męczeństwem i perwersyjnym rodzajem sławy”, ogłosiła Anne Applebaum.
„Z kontekstu nie wynika, żeby Snowdena interesowało cokolwiek innego poza męczeństwem i perwersyjnym rodzajem sławy”, ogłosiła Anne Applebaum.
Martwi mnie, że nie widzimy różnicy między biernym odbiorem a aktywnym i twórczym uczestnictwem w kulturze.
U Wajdy nienawiść do hipsterstwa jest silna. Ani w „Polowaniu na muchy”, ani we „Wszystko na sprzedaż” nie sposób znaleźć pozytywnego bohatera.
Jakoś nie widzę na Facebooku grupy „Nie dla hammurabizacji Europy”, za to grupa „Nie dla islamizacji Europy” ma więcej członków niż społeczność muzułmańska w Polsce.
Tylko utwierdzono fałszywe wyobrażenia kobiet, że prostytucja to picie szampana na jachcie.
Z tekstu Błańskiej wynika ewidentnie, że ta dziewczyna była traktowana jak towar.
Na początek obrazek stąd: Podobno, kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (art. 256 Kodeksu Karnego) Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu […]
„Ilu ludzi musi umrzeć, żeby pomóc rodzinie?” pyta w felietonie dla „Dziennika Opinii” Jaś Kapela.