Socjalizm albo barbarzyństwo
Marc Elsberg ma rację: wystarczyłyby dwa dni bez prądu, żeby ludzie w Europie zaczęli umierać na ulicach.
Marc Elsberg ma rację: wystarczyłyby dwa dni bez prądu, żeby ludzie w Europie zaczęli umierać na ulicach.
Oczywiście prezydent ma prawo mieć w dupie mój głos. Ale może jednak nie powinien?
Dobrze by było, gdyby rodzice mieli wybór.
Nie chciałem zwracać na siebie uwagi. Jakby to w ogóle było możliwe, z moim wyglądem leśnego ogra, któremu wyrastają pryszcze jak grzyby po deszczu w Czarnobylu.
„Zaprawdę powiadam Ci, Jasiu, że jak patrzę na Polskę, to się zastanawiam, czy Bóg nie przeklął tego kraju na zawsze, tylko zapomniał mi o tym powiedzieć”.
Są tacy, dla których szklanka czystej wody pozostanie obrazem z filmu w telewizji, w którym nigdy nie wystąpią.
Komuś przeszkadza Polska Fair, o której marzy Anna Grodzka. I nie tylko ona, bo też mnóstwo innych ludzi w całej Polsce.
Odnawialne źródła energii powinny być wykorzystywane wyłącznie do torturowania ludzi.
Być może jestem idiotą, ale w przeciwieństwie do Wojciecha Maziarskiego trochę znam obowiązujące w Polsce prawo.