Artur Warzocha, kandydat na prezydenta Częstochowy, wierzy, że może pomóc wszystkim. Wiara jest tu kluczowym słowem.

Artur Warzocha, kandydat na prezydenta Częstochowy, wierzy, że może pomóc wszystkim. Wiara jest tu kluczowym słowem.
Spółdzielnie zamiast monopoli. Warzywa z od sąsiadów zamiast z drugiego końca świata. Sweter po dziadku zamiast z H&M. W końcu i tak modny jest styl na drwala.
To rzeczywiście straszne, że kobieta może być dumna z tego, kim jest, a nie jak wygląda. Z pewnością stanowi również niezbity dowód na to, że ma mózg wyprany przez ciemne moce.
na przedmieściach domek / z dwutlenku węgla, odpadków i dymu / i to wszystko moje / moje moje moje
Może ludzie zorientują się, czym są zmiany klimatyczne, jak powodzie zaleją im domy, a huragany porwą nowe samochody?
Może tym różnią się ludzie bogaci od normalnych. Że nie muszą dbać o konsekwencję i gładko przechodzą nad sprzecznościami. Na to wskazywałby wywiad z Grażyną Kulczyk.
Są ludzie, którzy wmawiają, że palenie nie szkodzi, pestycydy są ok, a globalne ocieplenie to bzdura. I robią na tym dobre pieniądze.
Nie nas pierwszych zwolnili, nie będziemy też w tym ostatni. Nie tylko my mamy kredyt we frankach szwajcarskich do spłacenia i dzieci.
Kto powie tłustym misiom w energetyce i przemyśle, że ich era się kończy?
Wszystkich życzących mi rychłej śmierci pozdrawiam i również łączę życzenia: dystansu, pokoju i miłości.
Zaiste OFE to wspaniałe „dzieło sztuki propagandy medialnej”, jak mówiła prof. Leokadia Oręziak, skoro Jacek Braciak wierzy, że złodziejstwem jest zmienienie stanu rzeczy, a nie ten stan rzeczy właśnie.
Znane także jako „wiersz o globalnym ociepleniu”