Gill-Piątek: Łódź hakuje
Nie zważając na modne trendy i wielkie iluzje, trzecie pod względem liczby ludności miasto w Polsce robi, co może, żeby dotrwać do najbliżej wypłaty.
Nie zważając na modne trendy i wielkie iluzje, trzecie pod względem liczby ludności miasto w Polsce robi, co może, żeby dotrwać do najbliżej wypłaty.
„Jak stadion może poprawić codzienne życie łódzkich seniorów” – zastanawia się Hanna-Gill Piątek z felietonie w „Dzienniku Łódzkim”.
Kilku rzeczy na świecie nie lubię. Na przykład cynaderek, autostrad przez osiedla i klasycznej psychoanalizy. Z tą ostatnią jest taki kłopot, że w Polsce znają się na niej wszyscy, podobnie jak na reklamie czy polityce. A już szczególnie kto bardziej wykształcony, tym szerszą grupę ma prawo diagnozować. Pokusa jest wielka, bo wtedy można z wysokości […]
Czy docenimy, jak wiele festiwal Łódź Czterech Kultur ryzykuje, porzucając swoją elitarną publiczność na rzecz zwykłych mieszkańców?
Mówi się, że Balcerowicz to przy was socjalista. Że wyzyskujecie, molestujecie, mobbingujecie, wywalacie z dnia na dzień na bruk, czasem przed Wigilią. Podpisujecie sterty śmieciówek od poniedziałku do piątku, żeby nie płacić za weekendy i święta. Albo zgoła nic w ogóle nie podpisujecie. Mówią, że wasza etyka nie istnieje i traktujecie ludzi jak bydło, wyciskacie, […]
„Zapraszamy na ostatni roboczy warsztat konsultacyjny z cyklu Pomysł na ulicę Tuwima/Struga. Czas wybrać wariant przebudowy infrastruktury drogowej, który odpowiada większości mieszkańców”. „Niniejszy raport opisuje przebieg projektu konsultacyjnego, zrealizowanego w Łodzi w 2011 roku. W ramach przedsięwzięcia przygotowano i przeprowadzono serię warsztatów z mieszkańcami na temat sposobu zorganizowania ruchu w centrum miasta na przykładzie ulic […]
O Margaret Thatcher, Łodzi, Detroit i snach o wielkich inwestycjach na Łamach „Dziennika Opinii” pisze Hanna Gill-Piątek.
Kilka dni temu zaproszono mnie do dyskusji o konsekwencjach rządów Margaret Thatcher. Siedziałam przy stole z trzema panami, do których prowadzący zwracał się, używając odpowiednich tytułów. Było zatem „panie profesorze”, bo rzeczywiście był tam pan profesor, „panie prezydencie” – tu chodziło o niegdyś pełnioną funkcję, którą mieszkańcy Łodzi wypowiedzieli mojemu współdyskutantowi pod koniec drugiej kadencji, […]
Nie zamierzam się chować po krzakach na widok biało-czerwonej flagi, tylko brać ją do ręki. Zapewniam, nie parzy i bardzo rymuje się z czerwienią, bo te barwy często wywieszano obok siebie w 1918 roku.
Na czwartkowym spotkaniu w Świetlicy KP Kazimiera Szczuka opowiadała o wywiadzie-rzece z prof. Marią Janion. Na spotkanie o książce Transe – traumy – transgresje przyszły tłumy. Rozmowę prowadziła Marta Zdanowska.