Jak wyrwać lud z rąk cyników?

Jak wyrwać lud z rąk cyników?
W „zrekonstruowanym” rządzie agenda równościowa natrafi na mniejsze blokady.
Czy można rządzić państwem przy użyciu ludzi bez politycznego doświadczenia i podmiotowości?
Co tak naprawdę pozostało bez zmian? Głębokie przekonanie Tuska o peryferyjności Polski.
Rynek wygrywa dzisiaj ze wszystkimi nurtami polityki, nawet gdy się zjednoczą.
OFE nie pomogły ani gospodarce, ani emerytom, ale są tak silne, że mogą zagrozić Tuskowi.
Bojówkarska aktywność jawi się jako „prawdziwy patriotyzm”.
Rozwiązanie problemu rasistowskiej przemocy w Polsce to wyłącznie kwestia czasu.
Trzeba dziś bronić przed biało-czerwoną („tęczą”, flagą, kokardą) wszystkich innych kolorów.
Ludzie odrzucą zmiany, które wchodzą tylnymi drzwiami, jako rozwiązania pozornie „technokratyczne”, „bezalternatywne”.
Dopóki nie potrafimy nakarmić ludu i przywrócić mu poczucia sensu, odwołując się do demokracji bezpośredniej oddajemy władzę faszystom.
Jak rozmawiać o „lobby gejowskim w teatrze” w kraju bez legalnych związków partnerskich i o „molestowaniu w konfesjonale” w kraju Popiełuszki.