Palikot: Dlaczego startuję w wyborach prezydenckich
Byłem partią zmiany, ale dałem się wpakować w zużyty kontekst polskiej lewicy partyjnej. To mnie osłabiło.
Byłem partią zmiany, ale dałem się wpakować w zużyty kontekst polskiej lewicy partyjnej. To mnie osłabiło.
Konkurencyjni kandydaci i listy wyborcze to ryzyko całkowitej eliminacji lewicy z polskiej polityki.
Wygaszenie sporu o wartości ostatecznie izoluje ugrupowanie, które taki spór wygasza.
Ale jeśli jest się państwem słabym, nawoływanie do „rewolucji modernizacyjnej” to samobójstwo.
Komunikacja z elektoratem jest ważniejsza, niż efektowne transfery i dworskie intrygi.
Obrona status quo na fatalnym poziomie nie wystarczy jako program rządów.
Joanna Erbel zmieniła politykę miejską Hanny Gronkiewicz-Waltz, nawet jeśli sama na tym nie skorzystała.
W Europie nie brakuje dzisiaj pieniędzy, ale zaufania.
To nie strach przed Kaczyńskim mnie wpędza w depresję, ale totalna polityczna przewaga zupełnie dysfunkcjonalnej dla społeczeństwa i państwa prawicy.
Nie zrobiliśmy nic skutecznego politycznie, żeby festiwal Malta obronić przed naciskami, szantażem i przemocą prawicy.